Marsylia

Marsylia

Marsylia to najstarsze i drugie co do wielkości miasto Francji. Miasto bywa nazywane bramą wejściową do innych krain, do Morza Śródziemnego, Orientu. Jest to duży port, bardzo prężny. Do miasta stale przypływa wielu nowych emigrantów z basenu Morza Śródziemnego. Emigranci nie są miłymi gośćmi w Marsylii. Marsylia bywa też nazywana ,,francuskim  Chicago”, gdyż w latach 60 i 70 przerzucano stąd narkotyki do Stanów Zjednoczonych a miasto słynęło z korupcji, mafii i narkotyków. Dziś miasto zmieniło się, rozwija się idąc nową drogą. Połączone jest z Paryżem linią TGV, a turyści uwielbiają pyszną zupę w tym mieście. Ta zupa rybna nazywa się bouillabaisse. W porcie odbywa się kolorowy targ rybny, ale handluje się też mrożonkami! Miasto słynie też z licznych restauracji oferujących dania rybne. Najsłynniejszą ulicą miasta jest La Canebiere. Ulica tętni życiem w dzień, zaś w nocy zasypia. Wszystkie uliczki obok są też bardzo ruchliwe. Turyści i miejscowi wielbiciele muzyki  odwiedzają miejscową operę. Opera przyciąga też rządne pieniędzy prostytutki. Ciekawe jest w mieście Muzeum Mody. Marsylia nie jest miastem gdzie kwitnie życie nocne, ale turystom nie zaleca się późnych spacerów ze względu na bezpieczeństwo. Południe miasta to dzielnica luksusowych rezydencji. Marsylia posiada piękną białą bazylikę, na jej szczycie stoi złoty posąg matki Bożej spoglądającej w stronę morza.

Prowansja

Prowansja leży w rejonie Morza Śródziemnego . Urzeka swoim pięknym krajobrazem.  Wszędzie pachnie sosną i lawendą. Ziemia jest żyzna i sucha Francuzi tam żyjący są mili, pogodni i uprzejmi dla gości. W rejonie widać wpływy włoskie. hiszpańskie i ze świata arabskiego. Prowansja jest też kolebką malarstwa od 1875 r. do 1920 r. Prekursorami malarstwa tego rejonu byli: Monet i Renoir a potem van Gogh, Gauguin i Cezannea i wielu innych.

Miasta Prowansji do których warto zajrzeć:

Nimes

Nimes słynie latem z korridy, która odbywa się w amfiteatrze gdzie 2 tys. lat temu odbywały się walki gladiatorów. W mieście jest też sławna szkoła torreadorów. W miesiącu maju szkoła organizuje cykl walk z bykami. Do Nimes zjeżdżają tłumy wielbicieli tych walk. Byki nie zawsze giną na arenie gdyż według tamtejszych zasad matadorzy nie zabijają byka tylko muszą rozplątać umieszczoną między rogami czerwoną rozetkę. Jest to niezwykle trudne, wymaga niezwykłej zręczności i odwagi. Oprócz korridy na arenie odbywają się także koncerty muzyki rockowej i rozgrywki sportowe. Miasto posiada też inne obiekty warte obejrzenia. Piękna jest starożytna świątynia Maison Carree, która posiada delikatne kolumny korynckie w stylu włoskim. Naprzeciw świątyni mieści się centrum sztuki – Carree d Art. Jest to szklana budowla zaprojektowana przez brytyjskiego architekta lorda Normana Fostera. Turyści chętnie odwiedzają XVIII – wieczny Jardin de la Fontaine z dużą ilością mostów, tarasów i sadzawek. Nimes to także miasto dżinsu który już w XVII wieku był importowany z Egiptu. Kiedy dżins dotarł do Ameryki  i zaczął być szyty przez Levi-Straussa na drelichu widniał napis ,,de Nimes”.

Czytaj dalej